42 strony. Tyle liczy sobie dokument Sądu Najwyższego, zawierający uwagi I prezes Małgorzaty Gersdorf do projektu PiS, dotyczącego m.in. dyscyplinowania sędziów. W miażdżącym stanowisku nie brak gorzkich uwag, porównujących proponowane rozwiązania do dekretu o stanie wojennym. Opinia ta wpłynęła wczoraj do Kancelarii Sejmu.

Ostatnie podrygi najwyższej kasty.