Mężczyzna, który trzymał czteroletnie dziecko na rękach tuż przed kordonem policji w czasie zamieszek po rozwiązaniu marszu środowisk narodowych 11 listopada, odpowie za narażenie dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Zarzuty usłyszała też matka chłopca.

I bardzo dobrze dzieci powinno się chronić !